23 lutego 2014

`04.



         Po raz kolejny, przeklinając całą technologię w Kapitolu, wyjeżdżam windą na szesnaste piętro. Kiedy wreszcie jestem na swoim piętrze, oddycham z ulgą. Jak na jeden dzień zupełnie wystarczy mi przeżyć, takich jak jeżdżenie tym mugolskim ustrojstwem w górę i w dół. Widocznie mieszkanie tutaj do końca życia
byłoby dla mnie jeszcze cięższe niż igrzyska.

6 stycznia 2014

`03.

         Nadchodzi dzień prezentacji naszych umiejętności. Niepewnie wchodzę do pomieszczenia, gdzie trybuci oczekują na swoją kolej. Według listy wywieszonej na ścianie, mam być druga, zaraz po Hermionie. Siadam pod

26 grudnia 2013

"Alternatywne zakończenie Igrzysk Śmierci"

Może najpierw chwilka wstępu, w końcu muszę się wytłumaczyć.
Nie, to nie jest kolejny rozdział- ten się jeszcze pisze:)
Napisałam to po przeczytaniu "Igrzysk Śmierci", czyli wczoraj około północy. 

21 grudnia 2013

`02.

Na stacji oczekuje na nas tłum ludzi. Staram się uśmiechać do tłumu, ale raczej marnie mi to wychodzi. Nie mogę znieść widoku Kapitolińczyków żądnych przelewania naszej krwi. Kiedy dojeżdżamy do Centrum Odnowy,

6 grudnia 2013

`01.

           W środku mnie coś krzyczy, jakby chciało mi przekazać, abym ratowała się stąd ucieczką. Jednak robię na przekór swojemu rozsądkowi i obserwuję, jak moja przyjaciółka zbliża się ku tej parszywej ropusze.